Blondynka z klasą

Grudzień 9, 2013 |  
Kategoria: Dla urody

Tytuł jednego z filmów z Marylin Monroe mówi, że mężczyźni wolą blondynki. I choć niektóre badania pokazują, że jest dokładnie odwrotnie, to jednak blond kolor włosów utożsamiany jest z łagodnym charakterem, spokojem – cechami iście anielskimi. Nic dziwnego, że tak wiele kobiet marzy o zmianie koloru włosów na jeden z wielu odcieni blondu. Ale czy każda powinna ryzykować zmianę koloru? Kiedy blond to gigantyczne nieporozumienie?

Blond a cera naczynkowa

Ten rodzaj cery nie eliminuje całkowicie blondu, ale znacznie ogranicza pole manewru. Źle dobrany odcień skutecznie podkreśli wszelkiego rodzaju rumieńce i zaczerwienienia. Zbytnie rozjaśnienie włosów np. na odcienie platyny zadziała właśnie w ten sposób. Sprawdzą się za to złote i miodowe refleksy, ale pamiętać należy, że nie mogą one wpaść w rudości lub czerwienie, które również podkreślą rumieńce.

Blond a ziemista skóra

Szara, ziemista skóra całkowicie będzie się gryzła z jakimkolwiek odcieniem blondu. Nawet nie ma co próbować, bo tylko spotęgujemy niekorzystny efekt. Jeśli bardzo mocno marzy nam się zmiana koloru, najpierw należy zadbać o skórę i doprowadzić jej koloryt do zdrowia.

Blond a ciemny kolor skóry

Blondynki wyglądają na bardziej opalone niż brunetki dokładnie o tym samym odcieniu skóry. Niektóre odcienie blondów przy ciemnej karnacji lub w ogóle ciemnym kolorze skóry mogą dawać fatalny i sztuczny efekt, zwłaszcza w kontraście do oprawy oczu i często wyrazistych rysów. Sprawdzi się za to rozjaśnienie nielicznych pasm lub pomalowanie włosów w stylu ombre. Pomocna w tym będzie farba do włosów bez amoniaku L’Oreal.

Blond a suche włosy

Farby w odcieniach blondu przeważnie zawierają rozjaśniacz, czyli środek bardzo niszczący włosy. W związku z tym jeśli nasze naturalne włosy są suche lub zniszczone, farba spotęguje ten efekt. Jasny kolor bowiem uwydatnia każdą wadę, w związku z czym włosy będą wyglądały bardzo niekorzystnie.

Eteryczna blondynka

Blond najlepiej prezentuje się na kobietach o subtelnych rysach twarzy. Delikatna uroda dopełnia wrażenia anielskości. Jeśli marzymy o bardziej wyrazistym looku, możemy mocniej podkreślić oczy. Świetnie komponuje się to z jasnymi włosami bez względu na to, czy mamy naturalnie wyraźną oprawę oczu, czy to tylko efekt makijażu. Nieważne, czy efektem będzie image à la chłodna blondynka, czy jasna czupryna ma podkreślić złotą opaleniznę – najważniejsze, aby odcień blondu (jeśli w ogóle wchodzi w grę) był odpowiednio dobrany. W końcu blondynka to kobieta z klasą i nie może wyglądać tandetnie.